-
Koszalin i inne miasta nad przepaścią degeneracji i wyludnienia. Będą zmuszone ciąć koszty
Obecny stan jest wynikiem nieudanej reformy administracyjnej z 1999 roku i jak się okazało całkowicie mylnego przekonania, że duże ośrodki będą pozytywnie wpływać na mniejsze. Szczególnie jaskrawo widać to w województwie zachodniopomorskim, gdzie zasięg oddziaływania Szczecina ledwo sięga do okolicznych gmin - pisze Jacek Wezgraj*.
1