-
Pogoń Szczecin na prostym kursie do Europy. Po meczu z Lechią walka o trzecie miejsce w lidze coraz bardziej zacięta
Portowcy długo męczyli się w Gdańsku z Lechią. - Prawdziwa drużyna musi też potrafić cierpieć na boisku - wyjaśnia trener Jens Gustafsson. -
Pogoń Szczecin zagra z drużyną, która stoi nad przepaścią. Czy potwierdzi zwyżkę formy?
Piłkarze Pogoni Szczecin są już tylko o krok od tego, by trzeci raz z rzędu zapewnić sobie udział w eliminacjach Ligi Konferencji Europy. Kolejny ligowy mecz portowcy rozegrają w Gdańsku z zagrożoną spadkiem Lechią. Wygrana może też zwiększyć szanse Pogoni na dogonienie trzeciego w tabeli Lecha Poznań. -
Wielkie emocje w Szczecinie w Wielką Sobotę. Pogoń wygrała z Cracovią i nareszcie odczarowała swój stadion
Ponad 17 tys. kibiców na stadionie Krygiera w Szczecinie z pewnością nie żałowało spędzenia przedświątecznej soboty na meczu Pogoni Szczecin. Piłkarze Jensa Gustafssona w meczu z Cracovią po raz kolejny pokazali, że determinacja i walka do ostatnich sekund spotkania może być nagrodzona. -
Mecz Pogoni Szczecin z Cracovią pokaże, czy Jens Gustafsson w końcu zbudował prawdziwą drużynę
W poprzedniej kolejce kilku zawodników Pogoni Szczecin poświęciło zdrowie, żeby utrzymać zespół w grze o brązowy medal. Teraz portowcy muszą potwierdzić swoje aspiracje w domowym spotkaniu z Cracovią. -
Lech Poznań i Pogoń Szczecin stoczyły prawdziwą bitwę o trzecie miejsce. Stipica obronił rzut karny z zawrotami głowy
Ponad 30 tys. widzów na stadionie w Poznaniu obejrzało spotkanie godne pretendentów do brązowego medalu w ekstraklasie. Rywalizacja o miejsce na najniższym stopniu podium między Lechem a Pogonią Szczecin będzie miała jednak ciąg dalszy. -
Pogoń jedzie na prestiżowy mecz z Lechem. To spotkanie może zadecydować o losach brązowego medalu
Pogoń Szczecin i Lech Poznań na finiszu sezonu stoczą walkę o miejsce na najniższym stopniu podium w ekstraklasie. Ten mecz może być decydujący. -
King Szczecin naprawdę króluje na parkietach polskiej ligi i europejskich pucharów
Zawodnicy Kinga Szczecin kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa i są nowym liderem tabeli w koszykarskiej ekstraklasie. Osiągnęli też sukces na europejskich parkietach: awansowali do turnieju finałowego European North Basketball League. -
Pogoń Szczecin 90 minut biła głową w mur Korony. Ten wynik to duże rozczarowanie
70 proc. posiadania piłki, ponad 20 sytuacji bramkowych, 11 strzałów. I nic. Ale czy wynik mógł być inny, skoro spotkały się dwie drużyny, z których jedna nie wygrywa u siebie, a druga na wyjeździe? -
Pogoń Szczecin u siebie rzadko wygrywa. Jest i dobra wiadomość: jej przeciwnik na wyjazdach wypada jeszcze gorzej
Pogoń od momentu oddania do użytku nowego stadionu w Szczecinie wygrała na nim zaledwie dwa mecze. To bilans, który nie przystoi drużynie grającej o medale oraz awans do europejskich pucharów. W sobotę w meczu z Koroną ma okazję go poprawić. -
Ponad 20 strzałów, mnóstwo emocji i jedna akcja, która przybliżyła Pogoń Szczecin do Europy
Pogoń wróciła na zwycięską drogę. Piłkarze Zagłębia Lubin i Pogoni Szczecin stworzyli w sobotni wieczór bardzo emocjonujące widowisko, które udało się rozstrzygnąć dopiero w ostatniej akcji meczu. -
Słaba ekstraklasa da Pogoni Szczecin puchary? To możliwe, ale sobotni mecz trzeba wygrać
Porażka z Rakowem na własnym stadionie pokazała Pogoni miejsce w szeregu. Portowcy muszą się jednak szybko się otrząsnąć, bo choć zobaczyli, jak dużo brakuje im do głównego kandydata do mistrzostwa Polski, to nadal na wyciągnięcie ręki mają przepustki do europejskich pucharów. -
Pogoń Szczecin znów nie umiała zagrać z Rakowem na swoim stadionie. W meczu wyróżnił się były zawodnik portowców
Spotkanie Pogoni Szczecin z Rakowem miało być tzw. mitem założycielskim dla drużyny Jensa Gustafssona. Zapowiedzi były buńczuczne, ale skończyło się tak, jak wszystkie domowe mecze z drużyną z Częstochowy rozgrywane w Szczecinie w ostatnich latach. -
Pogoń Szczecin sprawdzi lidera ekstraklasy. Czas przełamać fatalną passę porażek z Rakowem Częstochowa
Od powrotu do ekstraklasy Raków w Szczecinie zawsze wygrywał. Czy Pogoń w końcu zatrzyma częstochowian? -
Pogoń Szczecin wraca do gry o podium. Gol w ostatniej akcji meczu dał zwycięstwo w Płocku
- Taka wygrana jest warta wszystkiego - mówił po meczu Jens Gustafsson, trener Pogoni Szczecin. Gol na wagę zwycięstwa padł w 94. minucie. -
Na co naprawdę stać Pogoń Szczecin? Portowcy mogą udowodnić, że wychodzą z kryzysu
Pogoń Szczecin ma sporą szansę, żeby po ostatnim zwycięstwie z Wartą Poznań pójść za ciosem. Jej dzisiejszy rywal, Wisła Płock, przegrała wszystkie mecze w rundzie wiosennej. -
Upragnione przełamanie Pogoni Szczecin. Kilkadziesiąt sekund wstrząsnęło Wartą Poznań
Kamil Grosicki oraz Luka Zahović w dwie minuty zapewnili Pogoni Szczecin pierwsze wiosenne zwycięstwo w ekstraklasie. Na żywo obejrzało je niecałe 10 tys. widzów. -
Dla Pogoni Szczecin ten mecz z ligowym średniakiem już przed pierwszym gwizdkiem zapowiada się na koszmar
Piłkarze Pogoni Szczecin w pierwszych trzech meczach rundy wiosennej zdobyli zaledwie punkt. To najgorszy start drugiej części sezonu od dekady. Dla porównania - rok temu portowcy piłkarską wiosnę zaczęli od kompletu dziewięciu punktów. Czy w sobotę Warta Poznań "ugra coś" w Szczecinie? -
Nie dość, że nie ma obrony, to przestali też strzelać gole. Zawstydzający występ Pogoni Szczecin ze słabą Jagiellonią
Pogoń Szczecin nie strzeliła w ekstraklasie gola od 184 minut. Taka posucha dotychczas się nie zdarzała. Nic dziwnego, że z wyprawy do Białegostoku portowcy wracają bez punktów. -
Obrona wyrównała niechlubną serię z czasów "brazylijskiej" Pogoni Szczecin. Trudno o optymizm przed meczem z Jagiellonią
- To jest lepszy zespół niż w rundzie jesiennej - przekonywał przed startem drugiej części sezonu ekstraklasy trener Pogoni Szczecin Jens Gustafsson. Ale na razie jego drużyna rozczarowuje. Czy długa wyprawa na mecz z Jagiellonią Białystok odmieni oblicze Pogoni? -
Blamaż Pogoni Szczecin w meczu ze Śląskiem Wrocław. Kibice wychodzili ze stadionu jeszcze przed ostatnim gwizdkiem
To było koszmarne otwarcie piłkarskiej wiosny na szczecińskim stadionie. Ponad 14 tys. widzów w pierwszej połowie oglądało nieprawdopodobne męczarnie Pogoni w ataku pozycyjnym, a w drugiej efektowne kontrataki bezbarwnego w tym sezonie Śląska Wrocław. Dla niektórych kibiców to było już zbyt wiele.